Jak trwoga to do boga, felieton Beaty Dyraga

Lipiec 2020

Wellbeingiem w organizacji zajmuje się od ponad 18 lat. Ostatnio odgrzebałam swoje pierwsze artykuły na ten temat, – skądinąd zadziwiająco aktualne – mówią o teorii filozofii wellness, którą jako pierwszy zdefiniował amerykański lekarz – Helbert Dunn. pierwszy dyrektora Narodowego Biura Statystyk Zdrowia w USA. Zdefiniował on wellness jako zintegrowaną metodę funkcjonowania, zorientowaną na maksymalizację indywidualnego potencjału człowieka w środowisku, w którym funkcjonuje.

Filozofia ta to nic innego jak zgrabne połączenie myślenia opartego o holistyczne systemy wschodniego pojmowania świata z zachodnią profilaktyką zdrowia, i ubranie tego myślenia w pewien strukturalny język – przyswajalny i zrozumiały dla człowieka Zachodu. W myśl tej filozofii człowiek jest całością zgodnie z zasadą „ludzkie ciało jest najlepszym obrazem ludzkiej duszy”. Aby lepiej zrozumieć tę zależność warto zadać sobie kilka pytań w stylu: 

  • W jaki sposób dieta wpływa na moją kondycję fizyczną i psychiczną? 
  • Jaka była prawdziwa przyczyna mojej ostatniej choroby?
  • Co się dzieje w moim organizmie, gdy jestem zestresowany?
  • Czy ćwiczę, bo lubię czy dlatego, że siebie nie lubię?
  • Czy umiem prawdziwie wypocząć!
  • Czy jestem szczęśliwy? W którym miejscu ciała fizycznie odczuwam szczęście?

Drugą zasadą filozofii wellness jest to, że człowiek ma wybór. Każdego dnia wpływamy na swoje życie podejmując różne wybory – mniej lub bardziej zdrowe, mniej lub bardziej świadome. Decyzje co zjemy, o czym myślimy, czy robimy przerwę w pracy, co komuś odpowiadamy, w jakiej pozycji siedzimy/stoimy, jak zaplanujemy wieczór – przed telewizorem czy na jodze, z kim spędzamy czas itd. Itp. Teraz w obliczu pandemii wiele osób uzmysłowiło sobie znaczenie tych dwóch prawd. Internet huczy od filmików, webinarów związanych ze zdrowiem. Nagle temat wellbeingu stał się dużo bardziej popularny. I wszyscy chcę się tym zajmować. Czyli jak mawiają: jak trwoga to do boga!

Natomiast warto podejść do tego naprawdę na spokojnie:  człowiek zawsze był całością, jest całością i będzie całością. Zawsze są i będą rzeczy, na które nie mamy wpływu i takie na które wpływ mamy – każdego dnia, dziś i jutro. Sytuacja z pandemią uzmysłowiła, podkreśliła mocną kreską bardzo podstawowe prawdy. Pokazała, że codzienna dbałość i budowanie zdrowych nawyków jest ważne. Że umiejętność radzenia sobie ze stresem i emocjami jest potencjałem, że stabilność wewnętrzna to podstawa dojrzałego zarządzania sobą i innymi, że ważna jest elastyczność, zdolność dostosowania się do sytuacji. Ze człowiek faktycznie jest istotą holistyczną i to wyświechtane słowo „holistyczność” nabrało świeżego znaczenia. 

W związku z tym zachęcam działy HR, BHP i wszystkie osoby decyzyjne – w ciągu najbliższych miesięcy – do podjęcia dwutorowego działania

Po pierwsze – wesprzyjmy  na ten moment pracowników benefitami, które są potrzebne na tu i teraz – bo wtedy naprawdę pomożemy ludziom a oni to docenią. W myśl zasady, że bardziej doceniamy to, co jest nam naprawdę potrzebne. Tu pojawia się przestrzeń na temat radzenia sobie ze stresem, zarzadzanie zmianą dla managerów i coraz częściej zarzadzania zespołami hybrydowymi, tematy związane z budowaniem odporności, skutecznością w pracy zdalnej, rodzicielstwem. I przede wszystkim ważne jest pokazanie tego że zmiana może być szansą na nowe podejście, zachowanie, że może nas wzmocnić.

Po drugie – usiądźmy i opracujmy strategiczny kierunek dla budowania kultury wellbeingowej Organizacji Jutra, bo w organizacji jutra corporate wellness powinien stać się profesjonalnym, strategicznym nurtem zarządzania – łączącym wellbeing pracownika z twardymi wskaźnikami wellbeingu organizacji. Nie jednorazową akcją a ciągiem procesowych, dostosowanych do potrzeb działań.

Masz więcej pytań?

Z chęcią na nie odpowiemy - zostaw swój numer telefonu.


Wyślij
Numer zostanie wykorzystany tylko i wyłącznie do kontaktu z Tobą ze strony Prodialog. Nikomu nie zostanie on udostępniony.
Szczegółowe informacje RODO

menu